GDY EMOCJE JUŻ OPADNĄ…

…jak po wielkiej bitwie kurz”. Były emocje, były bitwy. Jeszcze pół roku temu w zachwytach pialiśmy jak to podkarpacka piłka wstaje z kolan i jesteśmy na najlepszej drodze, aby w Polsce stać się potęgą. Sam dałem się tej fali ponieść. Każdy awans „naszego” zespołu niezmiernie cieszy, szybko przyszła jednak brutalna weryfikacja. Coś poszło nie tak Problemy Stali Mielec zaczęły się nawet wcześniej niż ich występy w Ekstraklasie. Włodarze klubu z Mielca zwolnili bowiem trenera Dariusza Marca, który… wprowadził Stal do Ekstraklasy. Nie do końca wiadomo jak to z tym zwolnieniem było, ale jak nie wiadomo o co chodzi… Stal objął inny Dariusz - Skrzypczak. Rozwodzić się nad drugim Panem Darkiem chyba nie ma sensu, wystarczą liczby - 10 meczów i całe 5 punktów w lidze. Nie tak kibice Stali, po 24 latach czekania, wyobrażali sobie powrót do Ekstraklasy. Można było przypuszczać, że Stali nie…

Czytaj dalej GDY EMOCJE JUŻ OPADNĄ…
LEWY POD OSTRZAŁEM
Светлана Бекетова, CC BY-SA 3.0 GFDL, via Wikimedia Commons

LEWY POD OSTRZAŁEM

Robert Lewandowski w 2020 roku wygrał praktycznie wszystko. Praktycznie, bo zabrakło złotej piłki… Gdyby nagrodę przyznano wybór mógłby być tylko jeden – RL9. Niestety organizatorzy z Francji stwierdzili, że skoro Ligue1 było zamrożone, to nie ma sensu nadawać nagrody… Decyzja co najmniej dziwna, bo przecież od wielu lat nagrodę zgarniali piłkarze z poza tej ligi. No ale cóż, jak widać ktoś nie mógł pogodzić się z tym, że złotą piłkę zgarnie jakiś tam Polak. Mamy niesamowite szczęście, że żyjemy w erze najlepszego polskiego piłkarza w historii naszego kraju. Wielce prawdopodobne, że przez następnych kilkaset lat takiego nie będzie. Robert dzięki ciężkiej pracy i upartości wskoczył na poziom Messiego i Ronaldo. Polak to w tym momencie zdecydowanie najlepszy piłkarz na świecie! Wszystko to, co przeczytaliście powyżej idealnie nadaje się na mem „Czego nie mówią Polacy”. Na Roberta bowiem wylało się niesamowite szambo… To teraz kilka…

Czytaj dalej LEWY POD OSTRZAŁEM

NIEMIEC PŁAKAŁ JAK TESTOWAŁ

To co dzieje się przed Turniejem Czterech Skoczni można określić tylko jednym słowem - kabaret. Klimek Murańka testowany był przed wylotem z Polski (wynik negatywny), po przylocie do Niemiec testowany był ponownie (w niedziele) i otrzymał wynik pozytywny. Po tej informacji zlecono kolejny, bardziej skrupulatny test, ale nie czekając na jego wyniki wykluczono Polaków z pierwszego turnieju TCS w Oberstdorfie mimo, że reszta miała potwierdzone już któryś raz wyniki negatywne. Był kontakt, więc na bazie niepotwierdzonego testu przypuszczano, że reszta też może być chora...  Wracając do wyniku miał on pojawić się około godziny 14:00, ale nie wiedzieć czemu pojawił się dopiero po 18:30, już po zakończeniu kwalifikacji na Schattenbergschanze (HS137). I tak pewnie już wiecie, lub się domyślacie - był negatywny (chodzą słuchy, że lekarz z Przemyśla gołębiem pocztowym podesłał amantadynę i Klimek wyzdrowiał w parę godzin)  Przy okazji okazało się, że fizjoterapeuta reprezentacji…

Czytaj dalej NIEMIEC PŁAKAŁ JAK TESTOWAŁ